Jazda konna

Jakie smakołyki dawać będą najlepsza dla mojego konia?

Które smakołyki są najlepsze dla Twojego konia?

W ostatnich latach smakołyki dla koni stały się bardzo popularne. Znajdziemy je w ofercie większości producentów pasz, istnieją również wyspecjalizowane w ich produkcji “końskie cukiernie”. Wiele smakołyków jest nie tylko smacznych dla koni, lecz również zawiera cenne składniki odżywcze takie jak witaminy czy mikro- i makroelementy. Niestety spora część dostępnych na rynku smakołyków zawiera również zbyt dużą ilość cukru, sztuczne aromaty, barwniki czy inne składniki, które mogą szkodzić Twojemu koniowi czy nawet wywołać reakcję alergiczną.  Dlatego warto przyjrzeć się bliżej najpopularniejszym typom smakołyków i wybrać z nich takie, które będą dla naszego konia odpowiednie. W tym artykule podpowiemy, na co zwrócić uwagę kupując (lub przygotowując samemu) przysmaki dla naszego wierzchowca oraz kiedy i w jakiej ilości najlepiej je podawać.

Po co podajemy koniowi smakołyki?

Istnieje powiedzenie, które mówi, że “ pies dla smakołyka zrobi wszystko, koń natomiast nic” i zawarte jest w nim ziarnko prawdy. Nie znaczy to jednak, że nie powinniśmy podawać koniom przysmaków, a jedynie, że w pracy z końmi skuteczność smakołyków jako wzmocnienia pożądanego u konia zachowania jest dosyć ograniczona, jeśli porównamy ją np. do tresury psów. Smakołyki sprawdzą się jednak jako nagroda po zakończonym treningu, czy zachęta dla koni, które niezbyt chętnie dają się załapać na padoku lub też dla tych nieufnych. Podawanie smakołyków ma również sens przed i po (a czasami również w trakcie, ale do tego wrócimy później) zabiegów pielęgnacyjnych, szczególnie takich, które mogą być dla niektórych koni stresujące, jak np. podkuwanie, przerywanie grzywy czy kąpiel. W takich sytuacjach smakołyk może sprawić, że koń szybciej się zrelaksuje i zacznie kojarzyć tę czynność również z czymś miłym. Czasami też po prostu chcemy sprawić przyjemność naszemu podopiecznemu. Jeśli chodzi o podawanie przysmaków podczas jazdy, jako nagrody za dobrze wykonane zadanie to tutaj zdania są podzielone w kwestii skuteczności ich działania. Większość jeźdźców woli nagradzać konia w inny sposób, taki jak odpoczynek, popuszczenie wodzy czy pogłaskanie, aby nie rozpraszać konia niepotrzebnie i nie wyrabiać u niego niepożądanych nawyków (domaganie się smakołyków).

Jakie smakołyki możemy podawać koniowi, a czego się wystrzegać?

Wybór smakołyków dla koni jest ogromny, w dużym skrócie jednak możemy je podzielić na trzy grupy:

Świeże owoce i warzywa

Jedne z najłatwiej dostępnych smakołyków, które możemy kupić w prawie każdym sklepie spożywczym. Ich zaletą jest oczywiście prosty skład, którego w żaden sposób nie musimy sprawdzać, jak i również stosunkowo niska cena. Ważne, aby produkty były świeże, bez śladów pleśni czy gnicia. Pamiętaj również, aby pokroić je na mniejsze części (szczególnie jabłka), aby nie dopuścić do zadławienia się konia, co jest możliwe, szczególnie u koni jedzących łapczywie.

Owoce i warzywa, które możemy podawać koniowi to: jabłko, marchew, banan, pomarańcza, winogrono, arbuz, melon, truskawka, brzoskwinia, korzeń pietruszki, burak, dynia.

Owoce i warzywa, których nie powinniśmy podawać nawet w małej ilości: cebula, surowy czosnek, ziemniaki, pomidory, kapusta, brukselka, kalafior, brokuł, warzywa strączkowe.

Specjalne smaczki dla koni

Znajdziemy je w ofercie prawie wszystkich sklepów jeździeckich czy producentów pasz. Mogą mieć postać kostek, granulatu, ciasteczek itd. Ich skład może być różny, dlatego warto mu się przyjrzeć pod kątem szkodliwych składników takich jak duża ilość cukru czy melasy, szkodliwe konserwanty, czy sztuczne barwniki i aromaty. Czasami można spotkać smakołyki sprzedawane na wagę, czy w wiaderkach bez etykiety ze składem, co powinno wzbudzić naszą czujność (jeśli skład nie jest opisany, to prawdopodobnie nie jest on najlepszy). Zaletą smakołyków jest długi okres ważności i łatwość przechowywania (możemy zrobić sobie większy ich zapas, aby zawsze były w stajni pod ręką). Suche smaczki są też wygodniejsze niż świeże owoce i warzywa, jeśli chcemy ich używać podczas pracy z koniem i np. chować je w kieszeni. Wiele koni bardziej entuzjastycznie reaguje na świeże smakołyki i na początku może podchodzić do smaczków z pewną niechęcią. Warto jednak spróbować kilku ich rodzajów i wybrać taki, który najbardziej przypadnie naszemu koniowi do gustu.

Lizawki

Najpopularniejsze i znane wszystkim lizawki to duże bloki soli z minerałami, które zawieszamy w końskim boksie, tak aby koń miał do nich stały dostęp i mógł na bieżąco uzupełniać niedobory. Dostępne są też lizawki z bogatej w minerały czystej soli himalajskiej czy takie z dodatkiem ziół. Należy pamiętać, że nadmiar soli może mieć silne działanie moczopędne, więc jeśli zauważymy u naszego konia mocno wzmożone oddawanie moczu, to należy na jakiś czas taką lizawkę usunąć z boksu.

Kolejnym typem są mniejsze, słodkie lizawki takie jak ta.  Często mają dodatek olejków eterycznych (głównie miętowego, wiele koni bardzo lubi ten smak) i witamin. Możemy je podawać koniowi w formie nagrody, jako suplement diety czy też, aby odwrócić jego uwagę podczas zabiegów pielęgnacyjnych, na które koń reaguje nerwowo. Sprawdzą się lepiej niż tradycyjne smakołyki, których musielibyśmy podać dużą ilość, aby uzyskać podobny efekt.

5 najważniejszych zasad podawania smakołyków

Jak już mogłeś przeczytać, podawanie smakołyków może mieć wiele różnych korzyści. Należy jednak zachować umiar i stosować się do kilku ważnych zasad.

  1. Nie przesadzaj z ilością. Smakołyki powinny być tylko niewielkim dodatkiem w końskiej diecie. Nawet te najzdrowsze, jak marchew czy jabłka, w nadmiarze mogą być dla konia szkodliwe i powodować biegunkę czy inne problemy układu trawiennego (wliczając w to kolkę). 
  2. Weź pod uwagę ewentualne choroby czy alergię Twojego konia. Nie wszystkie smakołyki nadają się dla każdego wierzchowca. Na przykład dla koni, u których zdiagnozowano insulinoodporność czy syndrom Cushinga powinniśmy wybrać smakołyki ubogie w cukier i skrobię. Jeśli Twój koń jest na diecie bezzbożowe,j to zadbaj, aby podawać mu tylko bezzbożowe smakołyki.
  3. Nie częstuj konia “ludzkim” jedzeniem. Jeszcze do niedawna popularne było karmienie koni suchym chlebem, dawanie im kostek cukru czy cukierków miętowych. Świadomość w dziedzinie końskiego żywienia ciągle jednak rośnie i dziś wiemy, że podawanie tych produktów koniom nie jest najlepszą opcją. 
  4. Nie przyzwyczajaj konia zanadto do ciągłego dostawania smakołyków. Każdy z nas zapewne zna jakiegoś konia, który natarczywie żąda smakołyków, wpychając nos w kieszenie, czy kopiąc w drzwi boksu. Jeśli Twój koń zachowuje się podobnie to lepiej np. zostawić smakołyki w jego żłobie niż karmić go z ręki 
  5. Wybieraj jak najbardziej naturalne smakołyki. Kieruj się ich składem, a nie kształtem czy kolorem. 

Powiązane Posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *